|
Biuro prasoweW tej zakładce udostępniamy materiały przeznaczone dla prasy – informacje o firmie, pliki z grafiką do pobrania oraz dotychczasowe publikacje o sklepie e-zabawkowo.pl w prasie. W razie pytań prosimy o kontakt z naszym biurem marketingu. e-mail : oferty@e-zabawkowo.pl fax: 63 222 12 20
Rzeczpospolita (18.12.2009)
Bakugany, Barbie czy jeździki?
Półki w sklepach z zabawkami dla dzieci uginają się od towarów. Co wybrać, aby dziecko było zadowolone, a prezent nie rozpadł się po 10 minutach?
Zabawki na licencji Hannah Montana, lalki z filmu „Barbie i trzy Muszkieterki”, maty do tańczenia i pieski interaktywne – to najchętniej wybierane zabawki dla kilkuletnich dziewczynek. Chłopcy wolą zestawy Bakugan, samochodziki z serii Hot Wheels i klocki Lego. Maluszkom rodzice kupują grzechotki, maty edukacyjne, tzw. sortery kształtów i jeździki. Zanim dorośli kupią swoi pociechom prezent, najczęściej zwracają uwagę na funkcjonalność zabawki i jej cenę. Na ogół wybierają produkty edukacyjne, wspomagające rozwój intelektualny i emocjonalny malców – cacka, które będą cieszyć dzieci przez długi czas.
Wysokieobcasy.pl (01.06.2011) Bańki 3d i Barbie ratowniczkaO zabawkach na Dzień Dziecka Katarzyna Zacharska rozmawia z Marcinem Mielczarkiem współwłaścicielem internetowego sklepu z zabawkami e-zabawkowo.pl Ile wydają rodzice w pańskim sklepie?
- Cena średniej paczki w tym okresie jest u nas podobna od kilku lat i waha się między 150 a 160 zł. Tak naprawdę jedyny czas, kiedy rodzice wydają więcej, to gwiazdka. Co za najchętniej kupują? - Największym powodzeniem cieszą się ostatnio namioty z aplikacjami z popularnych kreskówek czyli w Kubusia Puchatka, z motywami z filmu Cars i w księżniczki. Najtańszy namiot kosztuje ok. 60 zł, można go postawić w ogrodzie albo w domu. Są też większe, plastikowe domki ogrodowe dla dzieci. Z tych najchętniej kupowany jest domek z warsztatem dla chłopców. To już droższa zabawka, kosztuje prawie 400 zł.
Dziennik Gazeta Prawna (28.09.2011)
Grudniowe święta mają uratować zabawki
Słaba sprzedaż w tradycyjnych sklepach nie oznaczała wcale, że klienci więcej kupowali w sieci. Dla sklepów internetowych pierwsze półrocze również było kiepskie. – W naszym przypadku można mówić o stagnacji – tłumaczy Marcin Mielczarek, współwłaściciel internetowego sklepu E-zabawkowo.pl
Drgnęło dopiero po wakacjach. Branża liczy więc na odrobienie strat na wartym 1,6 mld zł rynku zabawek. Sklepy oraz producenci spodziewają się, że sprzedaż przedświąteczna będzie lepsza od ubiegłorocznej i przekroczy 400 mln zł. – Są już pierwsze oznaki tego, że kryzys jest za nami. Od września obserwujemy znacznie większy ruch – mówi Robert Momocki. |

